No cóż. Kończy się rok. Kolejny.
Życzę spokojnego Nowego dwutysięcznego-dziesiątego Roku, spełnienia jakichś tam ukrytych, małych marzeń związanych z podróżami, budowlami, uczuciami. Życzę spokoju ducha, zrozumienia i wyrozumiałości. Ciszy w domu, hucznych imprez ze znajomymi, siły w powrotach do domu...
Jednak nie! Nie będę życzył niczego "naprzód".
Życzę Wam wygodnych butów na parkiecie, wytrzymałego żołądka przy mieszaniu trunków i gorących chwil tej nocy.
Szczęśliwego Nowego Roku!
Niejednokrotnie zdarzyło mi się edytować zdjęcie w którym przeszkadzał mi jakiś obiekt - auto, łokieć, drzewo, słup telegraficzny, lampa czy jakaś osoba i podejrzewam, że nie jestem jedynym jeśli chodzi o tę tematykę. Łatka, stempel, gumka tła... Znacie to?
Chciałbym przedstawić wszystkim malutki programik o nazwie Inpaint, którego zadaniem jest sprawne i szybkie usunięcie zaznaczonego fragmentu obrazu. Aplikacja do zamaskowania usuniętego fragmentu zdjęcia wykorzystuje otaczający go obszar, a sam usuwany obszar definiujemy, używając wektorowej maski.
Oto jak wygląda praca z programem:
Jako, że zajmuję się amatorsko fotografią, programy takie, jak Adobe Photoshop, Corel PhotoPaint, czy choćby Gimp, obiły się o moje uszy, lecz jak wiadomo trochę "ważą" i wymagają instalacji, a te darmowe są raczej kiepskie. Osobiście podkochuję się w Photoshopie, bo to zdecydowanie jedyny słuszny program graficzny i warto się z nim zapoznć, jeśli używa się czegoś innego.
Często zdarza mi się, że muszę przerobić szybko jakieś zdjęcie, ale nie mam pod ręką swojego komputera, czy choćby pamięci flash z edytorem w wersji portable. I właśnie dzięki jednej takiej chwili odkryłem w sieci aplikację Sumo Paint.
Jeśli lubisz słuchać muzyki w sieci [bo, na przykład, nie chce Ci się szukać nowych plików MP3], i wystarczy Ci, ażeby cokolwiek brzdąkało w głośnikach, to chciałbym polecić Ci ciekawą, bezpłatną i godną uwagi aplikację - groveshark.com.